23 sierpnia 2016

Zamówienie [099] Zuiall "Nie lubię piłki nożnej"


Tytuł: "Nie lubię piłki nożnej"
Para: Zuiall (Zuzanna + Niall)
Rodzaj: Romans
Moje uwagi: One Shot pisany w trzeciej osobie.
Uwagi zamawiającego: Mają poznać się na imprezie, wakacjach lub w szkole. Chociaż trochę imprez na które pójdą. Niall nie jest członkiem One Direction ale jest kapitanem drużyny piłki nożnej, a Zuzia jest czirliderką. Jak byś mogła to byś mogła też sceny z kilkanaście lat później. Na koniec oczywiście happy end.
Zamawiający: I love Fedemila
Osoba wykonująca zamówienie: Shoshano


     Muzyka dudniła w uszach imprezowiczów, sprawiając, że odcinali się od otaczającego ich świata. Problemy znikały, a na ich miejsce wstępowało zadowolenie i wolność. Wolność, którą ma się tylko na chwilę, ale jednak jest ona niezastąpiona.
     Wszyscy świetnie się bawili - tańczyli, śpiewali, robili co chcieli. Tylko jedna, niezaintrygowana osoba, siedziała przy barze i męczyła się z drinkiem. To miejsce ją przytłaczało, a świadomość, że została tutaj zaciągnięta przez przyjaciółkę, która teraz bawi się w najlepsze, wcale nie pomagała. Co jakiś czas odwracała się do tyłu i patrzyła z zazdrością na dobrze bawiących się ludzi. Dlaczego ona nie mogła się tak czuć? Swobodnie?
     Kiedy Zuzanna siedziała prawie nieruchomo, zwróciła uwagę bawiącego się w najlepsze chłopaka. Zaintrygowany nią, podszedł i usiadł na krześle obok. Przyglądał się brunetce, jej ciemnym włosom, sylwetce, jasnej karnacji. Po dłuższej chwili zdobył się na najwspanialszy uśmiech, jaki był go stać i przybliżył się bliżej niej, aby mieć pewność, że przygłuszy głośną muzykę.
     - Cześć, śliczna.
     Dziewczyna wzdrygnęła się, prawie spadając z krzesła. Gdy już początkowy szok minął, przyjrzała się chłopakowi. Wysoka blond grzywka, którą właśnie przeczesał, błękitnozielone oczy. To mógł być tylko on. Niall Horan we własnej osobie. Przekrzywiła nieco głowę i posłała mu zdziwione spojrzenie.
     - Cześć, Niall - rzuciła i powróciła do męczenia drinka. Zastanawiało ją co przez niego przemawia. Chęć upokorzenia jej? A może zakład? I dlaczego zwrócił się do niej ,,mała".
     - Masz ochotę zatańczyć z najprzystojniejszym kapitanem piłki nożnej? - ciągnął rozmowę z cwaniackim uśmieszkiem.
     - Po pierwsze to nie lubię piłki nożnej. - Spojrzała na niego sceptycznie. - Po drugie, widać, że jesteś strasznie skromny... No i po trzecie... - zacięła się na moment i obróciła na krześle w jego kierunku. - Nienawidzę snobów.
     Niall poczuł się dziwnie po jej wypowiedzi. Wpatrywał się w jej brązowe tęczówki i próbował coś z nich wyczytać. Po dość długiej ciszy postanowił zignorować jej słowa i ponownie zapytał:
     - To jak, zatańczysz?
     Zuzanna spojrzała na wyciągniętą dłoń chłopaka i nie myśląc zbyt dużo porzuciła swoją maskę, pozwalając mu wciągnąć się w wir świetnej zabawy. Dla dziewczyny był to niezapomniany wieczór. Choć zaczął się marnie, skończył się najlepiej jak mógł. Cały czas tańczyła z Niallem, śmiała się i rozmawiała o głupotach.
     Tak zaczęła się ich przyjaźń.

~*~

     Cała szkoła rozmawiała tylko o tym, że jedna z najlepszych czirliderek zaczęła kręcić z niesamowitym Niallem - najprzystojniejszym chłopakiem w całej szkole (tak przynajmniej pisano w najnowszym numerze gazetki szkolnej). Nie obyło się bez krępujących pytań rówieśników. Od kiedy jesteście razem? Czy to jakiś żart? Co będzie dalej? Przecież ona nie lubi piłki, jak ty sobie to wyobrażasz? Ale oni nie byli razem. Owszem dobrze się dogadywali, ale to wszystko. I tak miało zostać, aż do pewnego incydentu, który zmienił ich relacje - na zawsze.
     To było miesiąc po pamiętnej dyskotece, na której zaczęli ze sobą rozmawiać.
     Niall świetnie dogadywał się z Zuzanną. Uwielbiał jej towarzystwo, szczery uśmiech i co najważniejsze szalał za imprezami z nią. Coraz częściej przyłapywał się na myśleniu o niej. A co do dziewczyny - z nią wcale nie było inaczej, również lubiła spędzać z nim czas. Powoli uzależniali się od siebie i oboje to wiedzieli. 
     Tego dnia Niall chciał szczerze porozmawiać o tym co ich łączy. Zaprosił ją po lekcjach do małej kawiarni, w której chciał wszystko wyjaśnić. Kiedy Zuzanna w końcu się zjawiła i usiadła obok niego, jakby zabrakło mu odwagi. Zapytał co chce zamówić, jak mija jej dzień, ale nie zaczął tematu więzi, aż do momentu, w którym wyszli z lokalu. W tamtym momencie szli w ciszy. Ona skupiona na drodze, a on na tym co ma zrobić. W pewnym momencie pchany przez niewidzialną siłę, chwycił jej nadgarstek i odwrócił w swoją stronę, składając przy tym delikatny pocałunek na ustach dziewczyny. 
     Zuzanna spojrzała na jego zdenerwowaną twarz i uśmiechnęła się lekko. 
     - Przepraszam - powiedział odsuwając się od niej. - Nie powinienem. 
     - Od kiedy się poznaliśmy pleciesz głupoty - zaśmiała się uroczo. 
     Niall podniósł pytająco brew i otworzył usta chcąc coś powiedzieć, jednak nie pozwoliły mu na to gładkie usta dziewczyny. 
     Właśnie wtedy upewnili się w swoich uczuciach, wiedzieli, że to będzie coś pięknego.
     Tak zaczęła się ich miłość.

~*~

     Imprezą nie było końca. Co tydzień inny uczeń zapraszał do siebie, lub grupą postanawiali iść do pobliskiego klubu. Wszyscy się świetnie bawili, bez wyjątków. Romantyczne gesty, uśmiechy, taniec - a szczególnie jednej pary - zapadały w pamięć. 
     Niall i Zuzanna byli chyba na każdej możliwej, udowadniając wszystkim dookoła jak wspaniałą są parą, jak świetnie się ze sobą bawią. 
     Ufali sobie bezgranicznie, liczyli na siebie i mówili sobie wszystko. Byli niczym najlepsi przyjaciele, para, a nawet rodzina. 
     I tak to trwało, aż do zakończenia liceum. Wtedy każdy musiał pójść w swoją stronę. Niall kształcił się na zawodowego piłkarza, a Zuzanna chciała spróbować dziennikarstwa, co wiązało się z wyjazdem do innego miasta. Mimo przeciwności zawsze znajdowali czas na odwiedzanie, wspólne wypady, czy zwykłe rozmowy. 
     Gdy każdy z nich robił to co kochał, postanowili wynająć dom w centrum i zamieszkać razem.
     I tak zaczęło się ich wspólne, szczęśliwe życie.

~*~

Cześć! Dawno mnie nie było :).
Przepraszam za przerwę, już wracam do żywych ^-^.
Mam nadzieję, że zamówienie się spodobało, chociaż nie było dużo opisów imprez, na których byli. Postanowiłam napisać to bardziej ogólnie. Tak wydaje mi się lepiej ;D.
Zachęcam do składania zamówień.
Buziaki ;*

4 komentarze:

  1. Super OS! <3
    Zwłaszcza, że uwielbiam Niala
    Jejciu *-*

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny One Shot
    Bardzo mi się podoba
    Masz talent dziewczyno
    Boże jak ja lubię One Direction
    Lubię tego blondasa
    Fajnie to opisałaś
    Mimo, że za bardzo szczegółowo nie było to i tak lepiej
    Krótki, ale piękny Os
    Niall i Zuzanna poznali się na imprezie, potem zaczęli się przyjaźnić ze sobą i się zakochali *.* Aj jak wspaniale
    Potem zapewne był ślub, dzieci lub tak tylko odwrotnej kolejności
    Jeszcze raz wspomnę, że ten One Shot jest wspaniały i spodobał mi się twój styl pisania
    Chyba zamówię u Ciebie, jeszcze się zastanowię
    Czekam na więcej takich perełek
    Pozdrawiam :**

    Patty;*

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo mi się spodobał one shot jest zarąbisty a Niall taki odważny że do niej podszedł i nie odpuścił jak ja go kocham <3 A Zuzanna taka nie chętna do tego tańca po prostu super i później jak opisałaś jak okazywali swoją miłość genialny nie wiem co jeszcze na pisać to na górze jest cudowne ciesze się że złożyłam tu zamówienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsza myśl?
    Wow. Jedno wielkie wow.
    To było takie słodkie jak nazwał ją "śliczna " aww. Dobrze, że nie jestem z czekolady, bo bym się rozpłynęła normalnie 😃
    Niall nagle taki nieśmiały się zrobił? Jeszcze większe aww.
    Zabujali się w sobie. To jest najważniejsze. Na wszystkich imprezach byli. Razem. To też jest słodkie xD no.. Idealna para. Jak nic 😁 ogólnie OS taki słodki. Taki słodki jak Niall i jego włosy ❤
    W pierwszym momencie Zuzka nie chciała nawet iść z nim tańczyć, no, ale poszła. Całe szczęście.
    Czekam na kolejny post ;-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy, najdrobniejszy komentarz daje nam motywację do publikowania kolejnych prac. Może poświęcisz dla nas chwilkę i wyrazisz swoją opinię? ☼

Szablon by
InginiaXoXo