3 kwietnia 2015

[027] Selia "I can't forget you"

Tytuł: "I can't forget you"
Para: Selia (Sebastian i Natalia)
Rodzaj: Miłosny, dramat.
Uwagi: Brak.


- Natalia muszę ci powiedzieć coś bardzo ważnego.
- No dobrze. Słucham - usiadłam obok swojego chłopaka.
- Ja.. wyjeżdżam. Nie możemy być razem. Związek na odległość nie ma sensu.
Nie mogę w to uwierzyć..
- Sebastian nie. Nasza miłość przetrwa wszystko.
- Nie chcę żyć w związku na odległość. Wiem, że prędzej czy później się rozpadnie.
- Nie mów tak. Pamiętasz jak kiedyś obiecywaliśmy sobie, że nasza miłość przetrwa wszystko? - po moim policzku spłynęła łza.
- Nic nie trwa wiecznie Natalia. Żegnaj - złożył pocałunek na moim policzku, a następnie wyszedł.
W jednej sekundzie wszystko się skończyło. Całe życie straciło sens.. Wszystkie obietnice, rozmowy i wszystko co niby miało trwać wiecznie.

Nie wierzę, że on wtedy tak po prostu wyjechał. Wyobrażasz sobie to, że najważniejsza osoba w twoim życiu tak po prostu cię zostawia? Czujesz się źle. Tak samo czuję się ja. Naprawdę myślałam, że te wszystkie obietnice są prawdziwe. Ale nie były. Czemu to nie skończyło się dobrze tak jak w bajkach? Czemu nie mieliśmy szczęśliwego happy endu? Zawsze z nim czułam się jak w bajce, ale potem nadszedł czas kiedy wszystko zaczęło się walić, a ja nie potrafiłam nic z tym zrobić..

- Remek proszę cię. Ty na pewno wiesz gdzie on mieszka. Jesteście najlepszymi przyjaciółmi.
- Natalia nie proś mnie o to.
- Ja go kocham. Ty nie rozumiesz tego! Nie wiesz jak to jest stracić prawdziwą miłość! Remi to jest moja ostatnia prośba do ciebie.
Spojrzał na mnie wzrokiem pełnym żalu.
- Ehh.. Adres wyślę ci SMS-em. Mam nadzieję, że będziecie szczęśliwi.

I dziś jestem tu. Na lotnisku. To dzisiejszym samolotem polecę do Sebastiana, do Niemiec. Jestem szczęśliwa, że w końcu go zobaczę. Właśnie kieruję się w stronę wejścia na pokład samolotu. Głęboko wierzę w to, że wszystko się zmieni na lepsze. I zrobię wszystko, żeby tak było...

Rok później.

A dzisiaj jestem tutaj. W miejscu w którym nigdy nie chciałem się pojawić. Patrzę na grób swojej byłej dziewczyny i nie mogę w to uwierzyć. Gdybym półtora roku temu nie wyjechał nadal byśmy byli szczęśliwi. Ale nie jesteśmy. To wszystko moja wina. Gdybym nie wyjechał do Niemiec to Natalia nie zginęłaby w katastrofie lotniczej.
- Kochanie przepraszam Cię - w moich oczach pojawiły się łzy - Nie chciałem tego. Nie chciałem, żebyś była przeze mnie nieszczęśliwa. Ile bym dał, żebyś tu ze mną była. Ile ja bym dał, żeby być na twoim miejscu. Chciałbym, żebyś żyła i dalej była szczęśliwa. Ale obiecuję się, że kiedyś spotkamy się w niebie i wtedy dam ci szczęście, którego nie zdążyłem ci dać. Do zobaczenia skarbie niedługo - ostatni raz spojrzałem na jej grób, położyłem na nim jej ulubioną różę, a następnie odszedłem.
<3333
Hej ;)
One shot napisany na szybko bo czeka mnie sprzątanie ;/
Wiem, że nie powala, ani długością, ani jakością, ale tylko to zdołałam napisać.
Za pomysł dziękuję Madzi <3
Do następnego <3
Adios misiaki <3

1 komentarz:

  1. Przepraszam że nie komentuje, ale po prostu telefon mi się psuje i ogólnie jest z nim nie najlepiej.
    Historia trochę się kończy smutno, ale poza tym jest piękna( chodzi o treść). A i złożyłam zamówienie. Mam nadzieje, że je widziałaś.
    To do zobaczyska.
    ~Julian(jestem dziewczyną)~

    OdpowiedzUsuń

Każdy, najdrobniejszy komentarz daje nam motywację do publikowania kolejnych prac. Może poświęcisz dla nas chwilkę i wyrazisz swoją opinię? ☼

Szablon by
InginiaXoXo