26 lipca 2015

Zamówienie [048] Delena "Love hurts"

Tytuł: "Love hurts"
Para: Delena (Damon i Elena)
Rodzaj: Romans, dramat.
Moje uwagi: Brak.
Uwagi zamawiającego: "On wampir, ona człowiek, poznają się, Ona jest ze Stefanem (bratem Damona) ale zakochuje się w Damonie "
Miejsce: Mystic Falls
Zamawiający: Marta Badzinska
Osoba wykonująca zamówienie: Invisible

Młoda dziewczyna późnym wieczorem wracała od swojej koleżanki do domu. Strasznie nie lubiła noce. Były dla niej okropne. Po prostu bała się tego co może się w niej czaić. Przechodząc obok sklepu w ciemnej uliczce zauważyła jakiegoś chłopaka i dziewczynę, która krzyczała. Nie wiedziała co zrobić. To było dziwne. Widziała tylko jak wpija swoje zęby w jej szyję. Wiedziała co to oznacza. Takie rzeczy widziała tylko w filmach. Momentalnie znieruchomiała. Po chwili jej nogi zaczęły prowadzić ją w stronę domu, coraz szybciej. Stchórzyła. Nagle poczuła jak ktoś łapie ją za szyję i odwraca w swoją stronę. Był to ten sam brunet, którego tam widziała. 
- Ślicznotko gdzie uciekasz? - powiedział z szerokim uśmiechem.
Coś go do niej przyciągało. Może wygląd, a może zapach jej świeżej krwi buzującej w żyłach?
- Zostaw mnie - wykrztusiła - bo zacznę krzyczeć.
- Nikt Cię nie usłyszy.
Po jej policzkach zaczęły spływać łzy.
- Nie bój się, nie będzie bolało.
- Zabij mnie od razu.
Momentalnie się od niej odsunął. Nie chciał tego do siebie dopuścić, ale zabolały go te słowa. Spojrzał jej w oczy i powiedział.
- Idź do domu, połóż się spać i zapomnij, że kiedykolwiek mnie widziałaś.
Puścił ją i jak najszybciej odszedł. Nie zauważył jednej istotnej rzeczy. Naszyjnika z werbeną na jej szyi..

- Kochanie ktoś dzwoni, pójdziesz otworzyć?
- Jasne, już idę - uśmiechnął się i poszedł w stronę drzwi.
Po chwili wrócił. Ale nie sam. Obok niego stał ten sam mężczyzna, który chciał ją zabić. Momentalnie upuściła miskę, którą niosła do lodówki.
- Skarbie co się stało?
- Co on tu robi? - spytała zaskoczona i jednocześnie przerażona.
- Wy się znacie? - nie wierzył w to co widział.
- Tak. Elena to moja dziewczyna.
- Kto to jest?! - wskazała na niego.
- To jest mój bray, Damon.
- Ty też jesteś taki jak on? Też jesteś zabójcą? Krwiożerczym zabójcą.
- Czemu Ci to przyszło do głowy.
- Skończ. Znam prawdę!
- Stefan. Nie powiedziałeś jej?
- Myślałam, że mnie kochasz.
- Bo tak jest.
- Nie, gdyby tak było to byś mnie nie okłamywał..

- Wiesz, że on chciał dobrze? - spytał siadając obok dziewczyny.
Lekko wzdrygnęła się.
- Nie wyszło. Obaj jesteście siebie warci. Proszę, masz szansę. Zabij mnie i skończmy to raz na zawsze.
- Nie. Nie dziwię się mojemu bratu, że się w Tobie zakochał. Jest coś w Tobie pociągającego. Żyję już ponad sto lat i nigdy czegoś takiego nie czułem. Wiem, to dziwne.
- Jestem z Twoim bratem - spojrzała mu prosto w oczy.
- On to ma szczęście - westchnął - Kochasz go?
- Co to za pytanie?
- Normalne, zwyczajne.
- Nie wiem czy po tych wszystkich kłamstwach będę potrafiła mu nadal zaufać.
- Nie odpowiedziałaś na pytanie.
- Nie potrafię..

~Pół roku później~

Drogi Damonie! Drogi Stefanie!
Nie potrafię wybrać między wami. Kocham was obu. Każdego na swój sposób. Nie chciałam tego przyznać, ale zakochałam się w Tobie Damonie. Niestety wy postawiliście mnie przed trudnym wyborem. Jeden albo drugi. Któregokolwiek nie wybiorę to i tak drugi będzie zraniony. Nie chcę tego. Ten rok mojego życia odkąd znam was był najcudowniejszy i nigdy go nie zapomnę. Żegnam się z wami definitywnie. A was proszę o jedno, zapomnijcie o mnie, załóżcie własne rodziny i prowadźcie normalne życie. Tego naprawdę chcę. Mam nadzieję, że kiedyś mi wybaczycie i sobie nawzajem również.
Kocham i całuję.
Elena.

<333
Siemanko ;)
Przychodzę z kolejnym zamówieniem ;)
Wiem, że popsułam, ale kompletnie nie miałam pomysłu ;/
Ehh,, mam nadzieję, że Ci się Marto podobało ;)
Do następnego <3
Adios misiaki <3

2 komentarze:

Każdy, najdrobniejszy komentarz daje nam motywację do publikowania kolejnych prac. Może poświęcisz dla nas chwilkę i wyrazisz swoją opinię? ☼

Szablon by
InginiaXoXo