24 października 2015

[068] Leonetta "... Będziemy szczęśliwi"



Tytuł: "... Będziemy szczęśliwi"
Para: Leonetta
Rodzaj: Psychologiczny, kryminalny
Uwagi:  Nie mam żadnych uwag.




   Wbiegała właśnie na 3 piętro mając nadzieję dotrzeć jak najszybciej do lokalu którego właścicielem jest jej ukochany. Chciała jak najszybciej wtulić twarz w jego tors i pochwalić się swoimi dobrymi wynikami z matury. Gdy dotarła na szczyt bez zbędnego zwlekania pociągnęła za klamkę i wbiegła do pomieszczenia. Kilka chwil później Violetta równie szybko chciała się stamtąd uwolnić jak i przed paroma minutami pragnęła dostać się do środka. Jednakże nie przewidziała tego iż mężczyzna będzie ją gonić dlatego też po wydostaniu się z budynku przeszła do marszu z racji iż rozmazany tusz spływał jej po policzkach.
   Zastanawiała się czy jeżeli Leon by ją zdradził bolałoby mniej. Pytała samą siebie czy nigdy nie widziała lub raczej nie chciała widzieć jakichś znaków które pomogłyby jej wcześniej uwolnić się od tego mordercy. Przypomniała sobie pewną wiadomość o której postanowiła zapomnieć ponieważ była ona za adresowana do Leona, a na dodatek była w niego zapatrzona jak w obrazek.

     OD: Sergio
   Stary skończ z nią jak najszybciej. Pamiętaj że czas leci.

   Nadawcą niby był Sergio ale nie mogła uwierzyć że ten miły facet z którym się zaprzyjaźniła odkąd jest z Leonem mógłby chcieć dla niej tak źle a może i jeszcze gorzej.
   Czytając tego SMS myślała że chodzi mu o to żeby jej miły z nią zerwał ale po dłuższym czasie gdy tak się nie stało stwierdziła że była to pomyłka i głęboko odetchnęła.
   Teraz wiedziała że to nie o to chodziło Ser'owi tylko o coś gorszego. Nie może uwierzyć że jej Leon, León który przysięgał ponad życie że zawsze będzie ją kochać mógłby zrobić jej krzywdę. A jednak myliła się. Zresztą jak zawsze.
   Szła dalej nieświadoma czyjegoś wzroku błądzącego w jej kierunku do czasu gdy nagle owa postać złapała ją za rękę i odwróciła do siebie. Jeszcze niecałą godzinę temu widok mężczyzny byłby dla niej najlepszą rzeczą jaką mogłaby od kogokolwiek dostać. Teraz myślała że zapadnie się pod ziemię. Normalnie przytuliłaby się do ukochanego ale teraz wiedziała że jego widok oznacza jej duże kłopoty.
   - Czemu płaczesz kochanie? - powiedział ocierając jej zły.
   Wpatrywała się w te wspaniałe oczy które wyrażały  miały wyrażać miłość. Wiecie co jest najgorsze? Że gdy już się tak nie łudzi widzi w nich nie to piękne uczucie a zwykłą pustkę. I znów nie wierzy że mogła tak się w nim zakochać. Ale zaraz...
   On cały czas tylko udawał, wykorzystywał ją a teraz jeszcze chce wpędzić szatynkę do grobu? Smutek natychmiastowo zamienił się w gniew. Dlaczego ona ma cierpieć za coś za co on powinien ponieść konsekwencje? To już szczyt chamstwa!
   - Kochanie?!- jej głos rozniósł się po otoczeniu z czasem słabnąc a ręka wylądowała na jego policzku robiąc ślad który, ma nadzieję iż, mimo że to niemożliwe, nigdy nie zejdzie z tego cholernego policzka, który jeszcze dziś rano całowała z miłością.
   Gdy odrywa rękę szybko cofa ją w swoją stronę jakby  on mógł z nią coś zrobić i odwraca się z resztką godności mając zamiar odejść od tego potwora. Jednak nie dane  jej jest odejść na choćby kilka kroków więcej. Verdas odwraca dziewczynę w której jest zakochany  po uszy do siebie z dużą szybkością po czym wpija się w dziewczyny usta jednocześnie przykładając do jej brzucha coś dziwnie chłodnego.
   Ta chce zareagować jednak w tym momencie on ciągnie za spust i nagle nic nie czuje.
   Zaraz potem chłopak ten sam pistolet przykłada do swojej skroni i popełnia samobójstwo z myślą "Witaj świecie w którym nareszcie będziemy szczęśliwi. Nareszcie nikt nam nie przeszkodzi."

-.- 
Witajcie.
Oto One Shot który miałam zamiar usunąć jednak tego nie zrobiłam mimo, że teraz gdy już został opublikowany będzie zaniżać średnią tego bloga.
Tak, mi też przykro że to czytacie.
ZAPRASZAM DO SKŁADANIA ZAMÓWIEŃ.
Aha... Jak widzicie zamieszczony został harmonogram. Będę starać się go aktualizować na bieżąco dzięki czemu będziecie wiedzieć która z nas dodaje w jaki dzień ;D
 To chyba tyle...

Crazy :*

5 komentarzy:

  1. Ale cudoooooo!!! Uwielbiam twojego bloga, jesteś najnajnajlepsza!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bloga prowadzimy w bodajże 8 osób ;)
      I dziękuje :D

      Usuń
  2. Wow nie lubię Leonetty ale ten OS tak

    OdpowiedzUsuń

Każdy, najdrobniejszy komentarz daje nam motywację do publikowania kolejnych prac. Może poświęcisz dla nas chwilkę i wyrazisz swoją opinię? ☼

Szablon by
InginiaXoXo