19 stycznia 2016

[084] "No quiero estar solo"



Tytuł: "No quiero estar solo"
Osoby: Nieokreślone
Rodzaj: Nieokreślone
Uwagi: Narracja trzecioosobowa.
Autorka: Crazy D.

Czekał.
Czekała.
Nie wiedział jak długo.
Myślała że minęła wieczność.
Cały czas obserwował.
Wytężała uważnie wzrok.
Myślał że go wystawiła. Przecież jakim cudem tak fantastyczna dziewczyna miałaby umówić się z kimś takim jak on. Jest kiepski w szkole, a ona jedną z najmądrzejszych kobiet jakie zna. Jej uroda nigdy nie gaśnie. Dlaczego to właśnie on miałby z nią być?
Uważała że została wrobiona. Przecież to nie realne żeby taki chłopak umówił się z kimś takim jak ona. Nielubiąca się stroić kujonka z silnie zaostrzonym językiem niepotrafiąca trzymać go za zębami. Dlaczego to właśnie w niej miałby się zakochać?

Szczęście nie jest dla mnie. Pomyśleli zanim zniknęli w murach za drzwiami prowadzącymi do ich lokum..

~*~

Spotkali się po latach.
Ujrzał ją i oniemiał. Nigdy nie przestał jej kochać.
Zobaczyła go a jej serce zaczęło na nowo swój galop.
Nie mógł oderwał od niej wzroku.
Zapatrzyła się w jego tęczówki czując, że nie chce już nigdy widzieć innych.
Nie mógł uwierzyć że widzi ją po latach.
Jej umysł nie dowierzał w to co widzą oczy.
Nie zawahał się podejść.
Z każdym jego krokiem i ona zbliżała się w jego stronę.
Czym bliżej był tym bardziej brakowało mu tchu.
Im krótszy był dystans między nimi tym bardziej czuła że zaraz zabraknie jej powietrza.
Stanął przed nią.
Spuściła głowę.
Uniósł jej podbródek.
Znów zatopiła się w tej głębokim oceanie.
Ponownie cieszył się widokiem wiosennej łąki.
 Nie minął moment a trwali zanurzeni w swoich ramionach. Słowo daję że to była jedna z najlepszych chwil ich życia. 
Jedna, wspólna, niepowtarzalna i przeznaczona tylko i wyłącznie dla nich.
Oboje wyszeptali naraz Nie chcę być sam, a bez ciebie nie chcę być z nikim.

~*~
Kawiarnia. Kilka minut po północy.
Jednak im tyle wystarczy. Niczego im do szczęścia nie brakuje dopóki druga połówka znajduje się w zasięgu ich ramion, lub choćby wzroku.
Czuł że mógłby nigdy nie wypuszczać jej ze swych objęć.
Wiedziała że już nigdy nie zapragnie znaleźć się w innym miejscu.
Zorientował się że to ten moment. 
Spięła się, pomyślała że nie znajdzie lepszej chwili.
Nagle z dwóch gardeł wyszły dwa głosy. Dwie szczęśliwe nowiny. Które miały połączyć ich jeszcze bardziej.
- Wyjdź za mnie- rozbrzmiał hucznie w cichej kawiarni jego bas.
- Zostaniesz tatą.
Powiedzieli i gdy otrząsnęli się z tego co wyszło z własnych ust, doszły do każdego nowina ukochanej osoby.
Nraz rzucili się i jeszcze bardziej zacieśnili swój uścisk.
Czuli że ich szczęście dopiero się zaczyna, choć nie mogli powiedzieć co przyniesie dalszy dzień.

#Witam.
Dziś 19, moja data xD
Szczęśliwi? Ja bardzo. Powiem szczerzę że mi bardzo się podoba co napisałam a przyznam że to pierwszy raz. Zazwsze coś mi nie pasuje, a tutaj nie ma rzcezy która nie byłaby dobrze przemyślana mimo też iż piszę to dopiero dzisiaj i ogólnie od dziś mam na to pomysł.
Oczywiście tradycyjnie, hejty przyjmuję. :D
Spadam :D
Crazy :*

3 komentarze:

  1. Oto ja XD
    One Shot świetny mogę tylko tyle powiedzieć
    Jak to ja prawie się popłakałam (ja umiem ryczeć na wszystkim, taki dar)
    Oczywiście jak to ja
    Pozdrawiam
    Natalia <3

    OdpowiedzUsuń
  2. WoW ..
    po prostu wow...
    OS jest taki niesamowity... <3
    P R Z E P I Ę K N Y !!!!
    Kocham i całuję
    Violetta Vilu

    OdpowiedzUsuń
  3. Hey, bardzo fajny OS.
    Fajnie się czyta i jest ciekawy.
    To mój pierwszy raz na tym blogu ale chyba nie ostatni :-*

    OdpowiedzUsuń

Każdy, najdrobniejszy komentarz daje nam motywację do publikowania kolejnych prac. Może poświęcisz dla nas chwilkę i wyrazisz swoją opinię? ☼

Szablon by
InginiaXoXo