3 listopada 2014

[005] Lara "I can't go on like this, I loathe all I've become."

Tytuł: "I can't go on like this, I loathe all I've become."
Para: Brak.
Osoba: Lara.
Rodzaj: Dramat.
Uwagi: Czasem pisane z perspektywy Lary, a czasem z narracji trzecioosobowej.

Pierwsze cięcie:
Za te wszystkie błędy. Za to czego nie powinnam zrobić. Za wiele nieprzemyślanych decyzji. Decyzji które źle wpłynęły na moje życie. Które źle wpłynęły na wszystkich. Wszyscy przeze mnie cierpieli. Nie powinno tak być. Wiele złych sytuacji nie powinno mieć miejsca. Gdyby się dało cofnąć czas..

Ból.. miliony łez które spływają po policzkach.. Mimo to musi to zrobić. Musi odpowiedzieć za te wszystkie złe czyny. Musi ponieść taki sam ból jaki poniosły inne osoby przez nią..

Drugie cięcie:
Za to, że byłam głupia. Byłam tak cholernie głupia. Nie wierzyłam kiedy przyjaciółka mówiła mi, że on mnie zdradza. Miała rację.. Ale ja nie chciałam jej słuchać. Byłam zakochana w tym dupku który mnie tak po prostu zostawił. A przyjaciółka? Odeszła. Nie chciała się przyjaźnić z osobą która jej nie ufała. Z osobą która coraz bardziej się od niej oddalała. I w sumie nie dziwię się jej. Cholernie boli mnie to, że jej już nie ma...

Krew spływa po jej rękach. Na jasno niebieskim dywanie było pełno czerwonej cieczy. Nie obchodzi ją to. Ból nie ustaje. Ale w tym momencie nie interesuje ją to. Dalej robi to co uważa za konieczne.

Trzecie cięcie:
Żałuję tego, że nie słuchałam moich rodziców. Najważniejszych osób których nie ma już przy mnie. Chciałam być samodzielna. Chciałam pokazać, że jestem silna. Odwróciłam się od nich. A to oni całe życie mnie wychowywali. Nigdy nie pomyślałam o tym, że mogę ich już nigdy nie zobaczyć. Oni nie chcę mnie znać. Wyparłam się ich i teraz tego bardzo żałuję.. Tęsknię za nimi...

Nie ma już na to siły, ale nie może odpuścić. Zaszła zbyt daleko, żeby teraz to zakończyć..

Czwarte cięcie:
Za znajomości na które poświęcałam zbyt wiele czasu. Na osoby które wykorzystywały mnie tylko po to, żeby być sławnymi. Kiedy zrezygnowałam z bycia "divą" odwrócili się ode mnie. Tak z dnia na dzień. Nie rozumiem tego. Czemu ludzie muszą patrzeć tylko na to co działa im na korzyść? Próbowałam odnawiać te znajomości, ale jest to po prostu bez sensu...

Rozdrapywanie tych wspomnień bolało ją bardziej od pociętych rąk. Wszystkie chwile, te dobre, ale w większości te złe wróciły ze zdwojoną siłą. Bolało.. jak zawsze kiedy to wspominała..

Piąte cięcie:
Żałuję tego, że nakrzyczałam na mojego przyjaciela. Wytknęłam mu wszystkie błędy chociaż nie powinnam tego zrobić. To on był przy mnie zawsze. To on pocieszał mnie kiedy byłam smutna. Na jego ramieniu zawsze mogłam się wypłakać. Pomógł mi nawet wtedy kiedy straciłam przyjaciółkę, chłopaka. Kiedyś nie doceniałam tego, ale teraz to podziwiam. I gdybym mogła go zobaczyć na chociaż dwie minuty to bym mu bardzo podziękowała. Bo to dzięki niemu przetrwałam wiele złych chwil. Dopiero teraz widzę, że go kocham.. Ale teraz nie ma to znaczenia.

Bolało. Cholernie bolało. Wiedziała, że tego nie zatrzyma. Musi ponieść karę. Kiedyś myślała, że nigdy się do tego nie posunie.. A jednak tak zrobiła...

Szóste cięcie:
Żałuję moich nieprzemyślanych zachowań. Czynów które zostawiły ślady na psychice mojej oraz ludzi których kochałam. Wolałabym cierpieć dwa razy więcej niż żeby oni cierpieli. Niektóre złe słowa wypowiedziane w stronę niektórych osób zostaną w mojej głowie na zawsze. Niestety...

Opierała się o szafkę. Jej wzrok powędrował na ścianę na której wisiało zdjęcie. Zdjęcie na którym byli wszyscy szczęśliwi. Teraz jest inaczej. I wie, że się to nie zmieni. Chociaż chciałaby to wie, że to niemożliwe.

Siódme cięcie:
Za to, że nie potrafiłam wybaczać. Była to chyba moja największa wada. Wada która pozostała do dziś. Gdybym pewnego dnia powiedziała słowa "Tak. Wybaczam Ci" to być może chociaż po części byłabym szczęśliwa. Ale straciłam tą szansę. Szansę na dobre życie...

Ledwo patrzy na oczy. Obraz jej się rozmazuje. Łzy jak spływały tak dalej spływają po policzkach. Obok niej leży parę zdjęć. Jej rodziny, jej przyjaciela - Diego. Jej przyjaciółki - Francesci. Osób które kocha nad życie. Nie mogła na to patrzeć. Zbyt dużo sprawiła im bólu. Odwróciła głowę i dalej kontynuowała czynność.

Ósme cięcie:
Żałuję, że wiele razy nie zaryzykowałam. Chciałam powiedzieć Diego, że go kocham. Być może teraz byłabym szczęśliwa. Teraz bylibyśmy szczęśliwi. Siedzielibyśmy przytuleni na kanapie, szeptali sobie słodkie słówka. Po prostu byłoby cudownie. Ale tak niestety nie jest..

To bolało ją bardzo. Kochała go. A teraz nie ma przy niej osoby niezwykle dla niej ważnej. Tak po prostu rozeszli się. Bez żadnego pożegnania ona poszła w swoją stronę, a on w swoją. To była zła decyzją którą będzie żałowała do końca życia.

Dziewiąte cięcie.. ostatnie:
Żałuję tego, że się urodziłam. Gdybym 19 lat temu nie przyszła na świat wszystko byłoby w porządku. Nie zraniłabym wielu ludzi. Nie straciłabym rodziny, przyjaciółki, przyjaciela którego kochałam nad życie. Nie wypowiedziałabym wiele słów których żałuję do dziś. Nie zachowałabym się niewłaściwie w momentach w których nie powinnam. Nie byłabym taka głupia jak jestem dotychczas. Na szczęście moje życie się kończy. Byłabym szczęśliwa gdybym się nie urodziła. Niestety żyję. Skoro nie jestem szczęśliwa tu to może będę szczęśliwa tam na górze? W niebie? Być może. Teraz będzie każdemu o wiele lepiej beze mnie.

Dziewczyna zamknęła oczy. Dopiero teraz była szczęśliwa. Po chwili zasnęła na wieki...
Od Autorki:
Tak oto prezentuje się kolejny One Shot.
Tym razem o Larze.
Uprzedzając pytanie: Tak bardzo ją lubię ;)
Taki mi przyszedł pomysł, więc tak napisałam.
Mam nadzieję, że ten OS wam się podoba.
Zapraszam do zakładki zamówienia, gdzie możecie
składać zamówienia na One Shoty ;)
Przypominam, że nabór do ekipy nadal trwa.
Kocham was.
Do następnego.
Adios misiaki <3

3 komentarze:

  1. WOW!!!!!
    Boski OS <3333
    Kochana normalnie się popłakałam, gdy czytałam...
    CUDO!!!!!!!
    Czekam na więcej, jak zwykle ;), genialnych Ona Shot'ów <333333

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega fajne;D Po prostu super, cudo... Szczerze... płakałam. Co by tu jeszcze...? Wiem! Strasznie zazdroszczę Ci talentu;*

    OdpowiedzUsuń

Każdy, najdrobniejszy komentarz daje nam motywację do publikowania kolejnych prac. Może poświęcisz dla nas chwilkę i wyrazisz swoją opinię? ☼

Szablon by
InginiaXoXo