30 stycznia 2015

[016] Ally "I love you Mum"

Tytuł: "I love you Mum"
Osoba: Ally Dawson. 
Rodzaj: Dramat, psychologiczny.
Uwagi: Brak.

- Wiesz co mnie denerwuje? - spytała szatynka.
Blondyn pokiwał przecząco głową.
- To, że wiele osób nie szanuje swoich rodziców. Dla nich są to tylko osoby, które ich żywią, odpowiadają za nich. Ale rodzice to nie tylko ludzie, którzy Cię urodzili. Można się im wygadać, porozmawiać kiedy jest ci smutno, a nawet wypłakać się na ramieniu. Niestety wiele osób tego nie docenia. Ile ja bym dała, żeby tak mieć. Żeby spędzić z mamą chociaż godzinę dziennie. Niestety nie ma czasu. I w zupełności ją rozumiem. Ale często we mnie odzywa się pewna pustka, której nie umiem opanować. Gdzieś w głębi duszy czuję się samotna.
- Przecież masz mnie.
- To nie to samo. Ty nie wiesz jak to jest. Masz rodziców którzy mają dla Ciebie czas. Zawsze możesz z nimi porozmawiać. A ja? Ja nie mogę. Pamiętam tamte czasy kiedy byłam mała i spędzałam z mamą mnóstwo czasu..

- Mamusiu chodź się ze mną pobawić - powiedziała uśmiechnięta dziewczynka trzymając lalkę w ręce.
- A czym moja księżniczko chciałabyś się pobawić?
- Lalkami - powiedziała zadowolona.
- W takim razie chodźmy.
Rodzicielka wzięła swoją pociechę na ręce i obie udały się do pokoju jej małej córeczki.

- Pomagała mi..

- Mam dość - krzyknęła nastolatka zamykając książkę.
- Co się dzieje kochanie? - spytała kobieta wchodząc do pomieszczenia.
- Nie umiem chemii. Po prostu nie rozumiem tego wszystkiego.
- To czemu nie przyszłaś do mnie? Przecież wiesz, że ja Ci mogę wytłumaczyć.
- Nie chciałam Ci przeszkadzać - powiedziała smutna.
- Ty mi skarbie nigdy nie przeszkadzasz - powiedziała uśmiechnięta.

- Próbowała mnie uszczęśliwić..

- Ally, kochanie mogłabyś tu przyjść? - krzyknęła kobieta tak, aby córka ją usłyszała.
- Jasne, już idę.
Dziewczyna podążyła do pokoju swojej rodzicielki. Kiedy weszła do pomieszczenia kobieta uściskała ją mocno.
- Wszystkiego najlepszego - powiedziała radośnie.
- Dziękuję mamusiu - oznajmiła ucieszona.
- A teraz mam dla Ciebie prezent. Zamknij oczy.
Szatynka wykonała prośbę, a trzydziestodziewięciolatka wzięła do ręki prezent.
- Możesz już otworzyć oczy.
Kiedy młoda Dawson otworzyła oczy ujrzała ślicznego czarno - białego szczeniaczka.
- Jaki piękny - pisnęła zadowolona - Dziękuję.

- Dodawała mi otuchy... 

Mamusiu co sądzisz o tej sukience? - spytała z delikatnym uśmiechem obracając się wkoło.
- Jest cudowna - oznajmiła zadowolona.
- A co jeśli inne dzieci mnie wyśmieją? - posmutniała.
- Nie martw się o to. To, że będziesz wyglądała w tej sukience inaczej od innych nie znaczy, że jesteś gorsza. Jesteś wyjątkowa. Tylko po prostu musisz uwierzyć w siebie.

- Pocieszała mnie kiedy było mi źle..

- Ally co się stało? - spytała kobieta siadając na kanapie obok swojej córki.
- Moja przyjaciółka, Nadia tak z dnia na dzień się ode mnie odwróciła. Po prostu bez żadnego słowa przestała się do mnie odzywać, olewa mnie. Czemu to tak musi boleć? - spytała, a po jej policzkach spłynęły kolejne łzy.
- Nie była warta twojej przyjaźni. Nie przejmuj się. Kiedyś znajdziesz sobie osobę, która będzie warta twojej przyjaźni.
- Nie wiem czy będę potrafiła zaufać kolejnej.
- Nie wszyscy są tacy jak ona. Kiedyś się o tym przekonasz - powiedziała całując ją w czoło.

- Mogłam z nią porozmawiać o wszystkim..

- Ally jak było w szkole? - spytała brunetka siadając na kanapie obok swojej córki.
- Fajnie. Tylko, że podoba mi się pewien chłopak.
- To cudownie  - powiedziała z uśmiechem.
- No właśnie niekoniecznie.
- Czemu?
- Bo mojej przyjaciółce on też się podoba. A ja nie chcę, żeby Trish przeze mnie cierpiała. Mam mętlik w głowie. Mamusiu co mam zrobić?
- A co podpowiada ci serce?
- Serce mówi mi, żebym o niego walczyła, ale rozum mówi mi zupełnie co innego. I szczerze muszę powiedzieć, że tym razem to chyba rozum mam rację. Może i będę tego żałowała do końca życia, ale zauroczenie przemija, a przyjaźń zostaje na zawsze..

- Doradzała mi..

- Mamusiu którą sukienkę mam wybrać na jutrzejszą dyskotekę? Tą czerwoną? - wystawiła prawą rękę w której trzymała sukienkę - Czy tą niebieską? - pokazała drugą sukienkę.
- A którą ty wolisz?
- Nie wiem. Obie są piękne.
- Ważne, żeby tobie się podobała - uśmiechnęła się.
- Jednak i tak chciałabym, żebyś mi doradziła.
- Hmm... myślę, że w czerwonej będziesz wyglądać lepiej - powiedziała patrząc na swoją córkę czule.

- Po prostu była zawsze kiedy jej potrzebowałam..

- Kocham Cię Mamo. Jesteś najwspanialsza na świecie. Cieszę się, że Cię mam. Jesteś dla mnie bardzo ważna - powiedziała Ally przytulając swoją rodzicielkę.
- Ja również Cię kocham i Ty też jesteś dla mnie bardzo ważna kochanie - pocałowała ją delikatnie w czoło.
- Chcę, żeby tak było zawsze.
- I będzie słoneczko, będzie..
###
Hej <3
Tak prezentuje się kolejny One Shot ;)
Jest w nim przesłanie ;)
Szanujcie swoich rodziców ;)
Bo oni są naprawdę ważni ;)
Mam nadzieję, że rozumiecie przekaz zawarty w tym OS ;)
Do następnego <3
Adios misiaki <3

5 komentarzy:

  1. Aż się wzruszyłam ;)
    Cudeńko :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny One Shot. Oczywiście, że rozumiem przesłanie historii i ja myślę zupełnie jak Ally. Również chciałabym, aby inne osoby doceniały bardziej swoich rodziców, bo może ich w końcu zabraknąć, a my będziemy mieli do siebie żal i wyrzuty sumienia, że się gdy miało szansę postępowało tak, a nie inaczej. Czekam na następne One Shot'y. <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Aww, jaki cudowny one shot. To jasne, że rozumiem przesłanie. Trzeba się cieszyć z tego, że ma się przy sobie rodziców ;)) Wzruszyłam się <3 Masz ogromny talent i to wykorzystaj.
    Czekan na kolejny,
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny one shot <333
    Aż musiałam mocno uściskać moją mamę <333, a zwłaszcza, że we wtorek... Ale dobra tam sprawy prywatne :D
    Jeszcze raz wspaniały :*
    Życzę weny :*
    Besos.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czemu. To. Jest. Takie. Piękne? ;-;
    Każdy powinie szanować swoich rodzców... Ja do tej pory nie rozumiem jak można nazywać ich ''starą'' czy ''starym''... To okrutne i kiedy to słyszę to najchętniej udusiłabym taką osobę :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy, najdrobniejszy komentarz daje nam motywację do publikowania kolejnych prac. Może poświęcisz dla nas chwilkę i wyrazisz swoją opinię? ☼

Szablon by
InginiaXoXo