2 marca 2016

[094] Caroline "Butterfly"


Tytuł: Butterfly
Osoba: Caroline
Rodzaj: Psychologiczny 
Uwagi: brak
Autorka: Patty

#1
Elena spotkała się z Damonem. Powiedziała mi, o czym rozmawiali. Przez to mam ogromne wątpliwości, dowiedziałam się, że Klaus się zakochał. Zastanawiam się tylko, kim by ona mogła być. Katherine? Bonnie? Meredith? A może jeszcze ktoś inny?... Chciałabym wiedzieć. Jaka przyjaciółka z Eleny, że nie chciała mi tego wyznać? Muszę to od niej wyciągnąć, nie wiem w jaki sposób. Gdyby Damon powiedział mi, kto JEMU się podoba, z pewnością pierwsze, co bym zrobiła, to jej to przekazała.Ona natomiast woli zostawić mnie samą z niepewnością i jakimś dziwnym urojeniem. Nie chciałabym, żeby się martwiła i zastanawiała. To by było uczciwe. 
Nie rozmawiałam z Klausem już ponad tydzień,a czuję, jakby minęły wieki. Bardzo mi brakuje tego wszystkiego. Chciałam wczoraj powiedzieć mu zwykłe "hej", ale po tym, czego Elena się dowiedziała, nie mam już odwagi. Tak to pewnie dzisiaj byłabym cała w skowronkach, że udało mi się zamienić z nim słowo. Teraz co? NIC. I jeszcze ciągle się głowię, kto mu się podoba... To jakaś katastrofa. Dziwactwo. Tragedia (?). Każdego dnia mam teraz doła. Jedyny plus? W sobotę wszyscy razem idziemy na imprezę, więc mam nadzieję, że chociaż wtedy mi się uda. Jakoś to będzie. Może nie wszystko stracone.

#2
Przełamałam się. Napisałam do niego. I było jakoś... inaczej. Wiem, że ma dziewczynę, bo to już pewne. Wszyscy to mówią, poza tym chyba raz widziałam ich razem. Nie znam jej. Ale pisałam z nim, chociaż przez chwilę. To jest najważniejsze. Przypomniało mi się, że dzisiaj miał być jakiś festyn. Pewnie ją na niego wziął, więc nie mam ochoty tam iść. Może dlatego inaczej pisał, bo była obok niego czy... nie wiem. Może wtedy, kiedy pisałam to pieprzone "hej", oni spędzali razem czas w najlepsze? Jutro poniedziałek, więc prawdopodobnie go zobaczę. Okeeej. Spoko. Nie mogę sobie przecież robić nadziei... Przecież on już kogoś ma, zapewne się kochają. JEGO DZIEWCZYNA. Boże, jak to brzmi. JEGO DZIEWCZYNA. I pomyśleć, że ja mogłam nią kiedyś być. 
Umieram. Czemu zawsze mam pecha do facetów?

#3
Od pewnego czasu jest cudownie. Klaus i ja coraz częściej się widzimy. W środę dał mi... buziaka w policzek! Ja wiem, że może i nie ma się czym jarać, bo.... Ale.... To takie cudowne! Tęsknię za nim, chociaż jeszcze wczoraj się z nim spotkałam. Może to wszystko jest głupie,co z tego. Tym bardziej, że pewnie on z nią jest. Już nie mogę się doczekać jutra. Nic na siłę, pamiętaj, Caroline... Jutro wszystko się okaże

#4 
Humor? Przeciętny. Na horyzoncie pojawiła się nowa dziewczyna, Rebekah. Zawsze uważałam ją za dobrą dziewczynę, ale okazała się być paskudna. Pominę fakt, że w każdej szkole, w jakiej dotychczas była, nikt jej nie lubi. A teraz dowala się do Klausa. Nie idzie tego wytrzymać. Nie gadałam z nim dzisiaj wcale, znowu zero. Nawet zwykłego "cześć" ani "pa". Zamiast tego wszystkiego siedział i rozmawiał z tobą blondyną. Tępaczka... Nie pisałam z nim już od tygodnia. Muszę go sobie darować, proszę.... Wiem, że to nie będzie łatwe, ale kiedyś już sobie z tym poradziłam. 
Jeszcze niedawno cały czas na mnie patrzył, puszczał na telefonie nasze ulubione kawałki, uśmiechał się i zaczepiał. Ale teraz... Nawet jeśli wcześniej coś do mnie czuł, to już na pewno mu minęło.
Tak bardzo chciałabym, żebyśmy mieli kontakty takie, jak wcześniej.

#5
Któregoś dnia spojrzę w lustro i powiem, że wszystko jest tak, jak powinno być. Ale nie dzisiaj, nie jutro, nie w tym miesiącu.
BO NIC NIE JEST TAK, JAK POWINNO.
Nic.
Wiesz co, czasami czuję, że robię sobie niepotrzebne aluzje. Wiem, że teraz samą siebie oszukuję, że go nie kocham, ale tak nie może być. Niedługo wyląduję na skraju rozpaczy, jeżeli dalej tak będzie.
Strasznie mnie wkurza. Nie mogę przestać o nim myśleć i na chwilę oderwać się od jego obrazu w mojej głowie. Zawsze gdzieś w niej jest.
Dlaczego wszystko się tak toczy, czemu ciągle się mijamy? Po kiego on ma tą swoją dziewczynę?
Jestem zazdrosna, ale nie potrafię się do tego otwarcie przyznać przed nikim. To wszystko jest chore, zrobiłabym cokolwiek, żeby wreszcie przestać ciągle o nim myśleć. Prawdę mówiąc... Tęsknię za czasami, kiedy bujałam się w Stefano. To było zwykłe, małe zauroczenie i dlatego tyle o nim nie rozmyślałam. Wtedy wszystko wydawało się łatwiejsze, niż jest teraz.

#6
Niby wszystko powinno być dobrze. Klaus na pewno zerwał z tą swoją dziewczyną i jestem tego pewna. Ale nie myśl sobie, że to powód do radości. Byłam dzisiaj w parku z Eleną. Otóż... Widziałam go z dziewczyną. Z dziewczyną, jaką jest Rebekah. Od samego początku, kiedy ona się dowaliła, wiedziałam, że zniszczy coś w moim życiu. A w tym momencie odebrała mi jego SENS
Trzymali się za ręce. Przytulali. Bawił się jej włosami. Dlaczego to tak wygląda? Dlaczego robiłam sobie nadzieję, że tym razem coś może mi się udać? Życie mnie przerasta. Nie wyglądali jak na pierwszy lepszy związek. Rebekah miała już każdego, więc dlaczego akurat Klausa musiała się uczepić?! Oby to wszystko potrwało jak najkrócej, bo nie wiem, czy wytrzymam... Boję się, że będą razem długo. Płaczę. Zwyczajnie, z bezsilności. Tylko przy Elenie jestem sobą, nie udaję uśmiechniętej i sztucznie radosnej. Zdaję sobie sprawę, że cudownie, że mam taką osobę. Ale nic nie uleczy bólu, który mam w środku samej siebie. 
Kiedy był z tamtą laską, byłam tylko wściekła. Nie widziałam ich razem. Teraz jestem po prostu załamana, rozsypuję się. Nie może być gorzej. Najgorszy okres mojego życia. Oddałabym wszystko, żeby ponownie odzyskać szansę.... Dlaczego wcześniej jej nie wykorzystałam?! Jestem... Nie wiem, jaka jestem. Nie mam słów, żeby to opisać. najgorsza, zniszczona, poniżona? 
Nienawidziłam Rebekhi. Teraz nienawidzę jej 100000000000000 razy bardziej.
I siebie. Za to, że na to pozwoliłam.
Bo zwyczajnie nie wykorzystałam swojego momentu.

#7
On nie był tego warty. Niech spłonie.



Mam nadzieje, że ten OS was zmotywuje.
Kiedy macie na coś szansę,korzystajcie, bo może Wam to zwyczajnie uciec sprzed nosa. Tutaj macie tego przykład.
Miłego wieczoru, oby jak najbliżej do weekendu!
Zapraszam do składania zamówień ♥
Pozdrawiam,
Patty!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy, najdrobniejszy komentarz daje nam motywację do publikowania kolejnych prac. Może poświęcisz dla nas chwilkę i wyrazisz swoją opinię? ☼

Szablon by
InginiaXoXo